148392
Book
In basket
Z innej beczki, he, z innego słoika. Coś bardzo dobrze zakonserwanego i nadal aktualnego. Sprawa dotyczy wierszy Joanny Papuzińskiej, które babcia Wiesia kupiła mi w kiosku w Kętrzynie w roku 1980. Stałem obok niej i przebierałem zniecierpliwiony nogami, ciekawy, co babcia kupi, jak to będzie wyglądało, co spotkam w środku. Czytała mi je u siebie w Prabutach tak często, że wielu z nich nauczyłem sie na pamięć. To dzięki tej książce nie jestem w stanie stwierdzić, kiedy zacząłem czytać sam, bo nie pamiętam, kiedy przestałem "czytać" je z pamięci, kiedy literki zacząłem składać w całość. "Wędrowne wierszyki" zachowały się do dziś. Tyle lat. Ogromną rolę w tej ksiązce grają ilustracje Zdzisława Byczka. Ilustracja do wiersza "Już się słońce ..." przypominała mi akwarele dziadka Józefa Piórkowskiego, które spotkać można było w mieszkaniach znajomych i członków rodziny.
Availability:
Oddział dla dzieci
Brak informacji o dostępności: sygn. I (3 egz.)
Filia nr 3
Brak informacji o dostępności: sygn. I (2 egz.)
Reviews:
The item has been added to the basket. If you don't know what the basket is for, click here for details.
Do not show it again